Przejdź do treści

Niezły Sajgon! – Azja 2016

Ponownie wylądowaliśmy w Wietnamie – w Ho Chi Minh. Tego wieczora zostałem nauczycielem gry na gitarze.

Dzień 18

Tây Ninh -> Ho Chi Minh

Jeszcze przed zachodem słońca dotarliśmy do Ho Chi Minh. Nim jednak autobus dowiózł nas na dworzec w centrum miasta utknęliśmy w korku. Przez ulice przetaczały się całe chmary skuterów, a ruch uliczny wydawał się szalonym i nieokiełznanym chaosem.

Patrząc na to co dzieje się na ulicach pomyślałem:

– Niezły Sajgon…

I to dosłownie. Do 1976 roku miasto Ho Chi Minh nosiło nazwę właśnie Sajgon. Została ona zmieniona na cześć wielkiego wietnamskiego przywódcy. Do dziś jednak mieszkańcy miasta używają dawnej nazwy miasta twierdząc, że nowa jest sztuczna, długa i niewygodna. Sajgon brzmi zresztą dużo ładniej niż Ho Chi Minh.

Ho Chi Minh – Ruch uliczny

Nocleg mieliśmy zarezerwowany w hostelu na pograniczu dzielnic Phạm Ngũ Lão i Bến Thành, a więc całkiem niedaleko największych atrakcji turystycznych miasta.

Szybko się ogarnęliśmy i postanowiliśmy pójść na kolację. W knajpce niedaleko hostelu zamówiliśmy zupę z węgorza oraz piwo Saigon Special. Zupa była naprawdę dobra, a piwo raczej bez szału. 🙂

Ho Chi Minh – Saigon Special i zupa z węgorza
Zupa z węgorza

Po kolacji wróciliśmy do hostelu. Pracująca w recepcji dziewczyna próbowała nauczyć się grać piosenki Celine Dion – My heart will go on, czyli piosenki z filmu Titanic. Szło jej to dość opornie, ale wcale się nie dziwię, bo gitarę miała naprawdę kiepską. Chwilę pograłem z nią i pokazałem parę piosenek.

– My teacher, teach me – powtarzała za każdym razem, gdy chciałem odłożyć instrument.

No i tak zostałem nauczycielem gry na gitarze w Sajgonie. 😉

Ho Chi Minh – Nauka gry na gitarze

Spędziłem jeszcze trochę czasu rozmawiając z innymi gośćmi hostelu, a na koniec wszyscy zostaliśmy poczęstowani ciekawymi owocami o nazwie longan. Jego nazwa wywodzi się z Chin i oznacza dosłownie „smocze oko”. Longan jest lekko galaretowaty w konsystencji i smakuje podobnie do liczi.

Longan
Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *