Biorąc pod uwagę ilość zamków Podkarpacie jest daleko z tyłu za Jurą Krakowsko-Częstochowską czy Dolnym Śląskiem. Znajdziemy tu jednak kilka perełek – są to między innymi renesansowe zamki w Łańcucie, Krasiczynie czy Baranowie Sandomierskim. Zamek Kamieniec na pograniczu Korczyny i Odrzykonia rozsławił natomiast Aleksander Fredro dzięki swojej komedii „Zemsta”. Nie są to jednak jedyne zamki na Podkarpaciu. Dziś zabiorę Was właśnie w podróż po podkarpackich zamkach.
Podkarpackie TOP 4
Łańcut – Zamek Lubomirskich i Potockich
Historia zamku rozpoczyna się w II połowie XVI wieku. Wówczas postawiona została wieża strażnicza, z czasem rozbudowana do dworu obronnego. Co ciekawe już wcześniej istniała w Łańcucie warownia – na wzgórzu zwanym Łysa Góra – zniszczona w 1608 roku. Równocześnie więc funkcjonowały dwie fortece. Obecny zamek został zbudowany (warownia wykorzystywała wzniesiony wcześniej dwór obronny) w latach 1610-1620 przez synów „Diabła” Stadnickiego – największego awanturnika swoich czasów, który miał konflikty niemal z każdym z kim tylko się dało. Zamek dość szybko został przekształcony w tzw. „pallazzo in fortezza” (pałac posiadający cechy obronne). Pod koniec XVIII wieku natomiast zniwelowano część umocnień ziemnych przekształcając je w ogrody.
Historia zamku jest dość długa, więc nie będę Was tu nią zanudzać. Dziś w każdym razie mieście się tu muzeum, a łańcucki zamek słynie z festiwalu muzyki poważnej.
Oprócz zamkowych wnętrz zwiedzać można tu również wozownię, stajnie – gdzie znajduje się bogata ekspozycja sztuki cerkiewnej i storczykarnię. Warto też przespacerować się po zamkowym parku.
Jeśli nie będziemy się spieszyć i chcemy zobaczyć wszystko – zejdzie nam na to pół dnia i niestety trzeba się będzie przygotować na to że zapłacimy za bilety nie mało.
Zamek w Łańcucie jest jednak najbardziej znanym zamkiem Podkarpacia i jednym z najbardziej znanych polskich zamków, więc właściwie to takie „must see”.
A i warto wspomnieć, że łańcucki zamek, jak to każdy szanujący się zamek – ma swojego ducha. A nawet kilka. Podobno błąka się tu duch „diabła” Stadnickiego, a i zdarza się, że spotkać można widma nieszczęśliwie zakochanych kobiet – Elżbiety oraz jej córki Julii Lubomirskiej.




Krasiczyn – Zespół zamkowo-parkowy
Zamek w Krasiczynie to perełka renesansu, znana nie tylko w granicach Polski. Jego budowę rozpoczął pod koniec XVI wieku Stanisław Krasicki, w miejscu starego drewnianego fortalicium. Budowlę dość szybko przekształcono w rezydencję tworząc tzw. „palazzo in fortezza” (podobnie jak w Łańcucie) .
Obecnie mieści się tu hotel i restauracja. Można jednak zwiedzać część zamku – dziedziniec zamkowy, zamkową kaplicę, sale wystawowe, gabinet myśliwski i krypty. Ponadto można też wejść na wieżę zegarową i do lochów. Szczególnie ta ostatnia atrakcja warta jest polecania – to taki mały tunel strachu.
Warty zobaczenia jest również otaczający zamek park. Zwiedzanie nie zajmie nam aż tyle czasu co w Łańcucie, ale i tu możemy spokojnie spędzić 2-3 godziny.
I tutaj pojawia się duch, zwany Bielicą – uważa się, że jest to duch którejś z młodych Sapieżanek (rodzina Sapiehów władała zamkiem od 1834 do 1939 roku), która skoczyła z wieży, bo nie chciała wyjść za niekochanego mężczyznę
Krasiczyński zamek, podobnie jak zamek w Łańcucie ma status Pomnika Historii. Status pomnika historii ustanawiany jest w drodze rozporządzenia przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Przyznaje się go zabytkom nieruchomym o szczególnej wartości historycznej, naukowej i artystycznej, utrwalonym w powszechnej świadomości i mającym duże znaczenie dla dziedzictwa kulturalnego Polski.
Zamek w Krasiczynie to również punkt obowiązkowy podczas wizyty na Podkarpaciu.



Baranów Sandomierski – Zespół zamkowo-parkowy
Zamek w Baranowie Sandomierskim to kolejna perełka architektury renesansowej, choć nieco mniej znana i popularna niż zamki w Łańcucie i Krasiczynie. Rezydencja została wzniesiona na przełomie XVI i XVII wieku, w miejscu wcześniejszego dworu obronnego za sprawą Andrzeja Leszczyńskiego. Wzorowano ją na zamku królewskim w Krakowie, stąd też baranowski zamek nazywany bywa „małym Wawelem”. Do 1995 roku mieściło się tu Muzeum Zagłębia Siarkowego, obecnie przeniesione do Tarnobrzega.
Baranowski zamek udostępniony jest do zwiedzania, choć ekspozycja wydaje się raczej skromna. Mimo wszystko warto zobaczyć zamek w Baranowie Sandomierskim.
Mieści się tu również hotel i restauracja. Całkiem przyjemny jest także park otaczający zamek.
Według legendy twierdzę łączyło niegdyś tajne podziemne przejście z pobliskim Sandomierzem.



Odrzykoń/Korczyna – Zamek Kamieniec
Zamek Kamieniec istniał już z pewnością w pierwszej połowie XIV – pierwsza wzmianka o twierdzy pochodzi z 1348 roku. W 1396 roku za zasługi w obronie Wilna zamek otrzymał rycerz Klemens z Moskorzewa. Po 11 latach rodzina Moskorzewskich zaczęła używać nazwiska Kamienieccy dla podkreślenia, że zamek jest gniazdem rodowym. Twierdza stoi na wzgórzu Kamieniec, stąd też nowe nazwisko właścicieli i nazwa zamku.
Kolejnymi właścicielami zamku były rodziny Bonerów, Firlejów i Skotnickich. To właśnie między tymi dwoma ostatnimi rodzinami doszło do długoletniego konfliktu, najpierw o prawo do korzystania z zamkowej studni oraz wycięcia drzew, a następnie o wodę spływającą z dachu zamku na dziedziniec. Wówczas zamek podzielony był na dwie części – część należała do Skotnickich, część do Firlejów. Skotniccy przebudowali dach w ten sposób, że odprowadzali Firlejom na ich dziedziniec wody deszczowe. Historia ta zainspirowała Aleksandra Fredrę (przez jakiś czas i on był właścicielem zamku) do napisania komedii „Zemsta”. Co ciekawe zamek podzielony jest po dziś dzień. Jego część stoi na gruntach miejscowości Korczyna, a część na gruntach Odrzykonia.
Obecnie w ruinach zamku mieście się niewielkie muzeum wraz ze zbrojownią i salą tortur. Warto też zajrzeć na taras widokowy skąd mamy ładny widok na rozległą Kotlinę Jasielsko-Krośnieńską i dalej na Beskid Niski.
Zamek Kamieniec ma też swoją historię związaną z duchem. Na kamienieckiej twierdzy mieszkała karlica Kasia. Gdy do Odrzykonia zawitała królowa Bona – zapragnęła mieć Kasię na swoim dworze. Tak Kasia trafiła do Krakowa, gdzie została wydana za mąż za karła Kornela. Po jakimś czasie królowa podarowała parę cesarzowi Karolowi V. Kasia znalazła się więc w Hiszpanii. Tęskniła jednak za rodzinnymi stronami. Gdy zmarła (nim jeszcze dotarły wieści o jej śmierci), duch Kasi pojawił się na kamienieckim zamku.
Zwiedzanie zamku w Odrzykoniu warto połączyć ze spacerem po rezerwacie Prządki. Poprzez legendy tamtejsze ostańce skalne nierozerwalnie związane są z zamkiem.



Pozostałe zamki
Dubiecko – Zamek Dubiecko
Zamek w Dubiecku zamkiem jest właściwie tylko z nazwy, bo wyglądem wcale go nie przypomina. Właściwie jest to pałac zbudowany w XVIII wieku na fundamentach dawnego zamku. Była to siedziba m. in. dwóch największych awanturników tych ziem – słynnego Stanisława „Diabła” Stadnickiego (urodził się tu w 1551 roku) oraz Jerzego Krasickiego. Obaj mieli całkiem sporo grzeszków na sumieniu. W dubieckim zamku urodził się również poeta Ignacy Krasicki.
Obecnie mieści się tu hotel i restauracja. Warto pospacerować po otaczającym zamek parku – jest naprawdę ładny i znajdziemy tu pawie.



Lesko – Zamek Krasickich
Budowę zamku rozpoczęto w roku 1538 w miejscu wcześniejszego drewnianego zameczku, po przeprowadzce Kmitów z pobliskiego Sobienia. Zamek był wielokrotnie przebudowywany i dziś wyglądem nie bardzo przypomina zamek 😉
Z przeprowadzką Kmitów wiąże się jednak legenda o czarnej damie która przywędrowała tu z poprzedniego zamku. Miała nią być Anna – żona Jana Kmity, która zginęła tragicznie podczas najazdu Węgrów. Przed śmiercią zdążyła przywdziać czarny żałobny strój i w nim jako duch pojawiała się na leskim zamku.
Obecnie w zamku mieści się hotel, a sam zamek jak wspomniałem wcześniej nie bardzo przypomina zamek. Można więc zajrzeć tu przy okazji wizyty w Lesku, ale raczej nie poświęcimy zamkowi zbyt dużo czasu.

(Mimo, że w zamku byłem trzy razy, a obok niego kilka razy więcej – nie wiem jakim cudem nigdy nie zrobiłem foty zamku – do narobienia)
Przecław – Zamek Przecław
Zasadniczo jest to bardziej pałac niż zamek, ale znajdziemy go na mapach zamków w Polsce, a i sam obiekt reklamuje się jako Zamek Przecław. Zbudowany został przez Ligęzów około połowy XV wieku, a następnie przebudowany w XIX wieku na pałac w stylu neogotyckim.
Obecnie mieści się tu hotel oraz restauracja. Można zwiedzać jego wnętrza – urządzone zostało tu muzeum. niestety jednak godziny otwarcia są dość niefortunne. Niemniej jednak jest to jeden z ciekawszych obiektów na Podkarpaciu, więc warto tu zajrzeć przy okazji.


Przemyśl – Zamek Kazimierzowski
W XI wieku na zamkowym wzgórzu zbudowana została romańska rotunda i palatium (pałac). Ich zarysy można dziś zobaczyć na przemyskim zamku. Budowę samej fortecy rozpoczęto natomiast po 1340 roku. W XVI wieku zamek został przebudowany i dziś w sporej części jest budowlą renesansową, choć niektóre jego elementy są znacznie starsze.
Zamek mieści w swoich murach m.in. salę teatralną Towarzystwa Dramatycznego im. Aleksandra Fredry – najstarszego w Polsce teatru amatorskiego.
Zamek Kazimierzowski można zwiedzać, choć nie ma tu tak na prawdę zbyt dużo do zobaczenia. Będąc w Przemyślu warto jednak na zamek zajrzeć. Z pomiędzy drzew widać tu dolinę Sanu, a z zamkowego parku jest już tylko rzut beretem na szczyt Zniesienie i widokowy Kopiec Tatarski.



Rzemień – Zamek książęcy
Zamek w Rzemieniu to tak naprawdę obronna wieża mieszkalna wzniesiona przez Tarnowskich w 1508 roku. W XVII wieku jej właścicielem został Stanisław Lubomirski, który zmodernizował umocnienia, ufortyfikował podzamcze i dobudował do wieży ziemne bastiony z armatami.
Obecnie zamek jest w rękach prywatnych i raczej nie można go zwiedzać. Mi jednak udało się wejść za broniącą dostępu bramę – po usilnych prośbach wpuścił mnie tutejszy ogrodnik.
Zamek posiada swoją stronę internetową, gdzie podany jest kontakt. Może więc wystarczy napisać maila z prośbą/pytaniem do właściciela o możliwość zwiedzenia. Nie sprawdzałem tego jednak.

Rzeszów – Zamek Lubomirskich
Rzeszowski zamek został wzniesiony w II poł. XVI w. z inicjatywy Mikołaja Spytka Ligęzy. Najstarszą częścią zamku są bastionowe mury obronne i wczesnobarokowa wieża. Budynek stojący obecnie na starych murach został zbudowany w 1906 roku.
Mrocznym rozdziałem historii rzeszowskiego zamku są czasy staliznizmu i PRL-u, gdy budynek ten funkcjonował jako więzienie. Dochodziło tu do tortur i egzekucji członków ruchu oporu i działaczy antykomunistycznych. Zamek przestał pełnić funkcje wiezienia 1981 roku i pozostał tu jedynie sąd, który funkcjonuje do dzisiaj.
Od lat 80-tych istnieją plany by zamek przekształcić w muzeum, ale nadal są to jedynie plany i niewiele dzieje się w tym kierunku. Przez chwilę funkcjonowała tu malutka ekspozycja zwana szumnie Muzeum Prawa, ale dziś zdaje się nie ma po niej śladu.
Do zamku zasadniczo można wejść. Wiąże się to jednak ze standardową kontrolą pod kątem metalowych przedmiotów na bramkach. Tyle, że… niewiele ciekawego w rzeszowskim zamku zobaczymy. Ciekawy jest on właściwie tylko z zewnątrz.

Sanok – Zamek Królewski
Była to pierwotnie gotycka budowla postawiona w miejscu dawnego ruskiego grodu. W pierwszej połowie XVI wieku zamek przebudowano w stylu renesansowym.
Obecnie w zamku mieści się Muzeum Historyczne. Najciekawszą i zdecydowanie wartą odwiedzenia ekspozycją jest tutaj galeria obrazów Zdzisława Beksińskiego. Cenna jest także kolekcja sztuki cerkiewnej. Pod dziedzińcem zamku w latach 1940–1941 ulokowane zostały dwa niemieckie schrony, gdy pobliską rzeką San przebiegała granica pomiędzy Niemcami i Związkiem Sowieckim.
Zamek szczególnie efektownie prezentuje się od strony ulicy Królowej Bony i doliny Sanu.

Tarnobrzeg – Zamek Tarnowskich w Dzikowie
Budowa zamku została zapoczątkowana w XV wieku jako wieżowy dwór obronny. W XVII i XVIII wieku został adoptowany przez rodzinę Tarnowskich i przebudowany. Do zamku dodano system fortyfikacji bastionowych. W 1830 roku zamek został ponownie przebudowany na rezydencję i dziś wyglądem bardziej przypomina pałac niż zamek. Stąd też często określa się go nie zamkiem a pałacem Tarnowskich.
W jego wnętrzu mieści się Muzeum Historyczne Miasta Tarnobrzega.


Zawada – Zamek Raczyńskich
Początki zamku sięgają II połowy XVI wieku, jednak twierdzą z prawdziwego zdarzenia stał się w XVII wieku, po tym jak Mikołaj Ligęza rozbudował go w okazały zamek. Do dzisiejszych czasów zachowała się jedynie jedna baszta, przebudowana zresztą w XIX wieku.
Zamek obecnie jest w rękach prywatnych i szczerze mówiąc nie udało mi się dostać pod jego mury, ale nie znaczy to, że jest to niemożliwe.
Dawna twierdza ma też swoją legendę o diable, który nękał ówczesnego kasztelana Mikołaja Ligęzę.

Ruiny zamków
Dąbrówka Starzeńska – Ruiny zamku Stadnickich
Istniejący tu wcześniej dwór obronny w latach 1626-33 został rozbudowany przez Stadnickich w zamek. Kolejna rozbudowa była za czasów panowania na zamku rodziny Ogińskich. W 1789 roku zamek został zakupiony przez Piotra Starzeńskiego. Starzeńscy rezydowali tu aż do II Wojny Światowej. W 1939 roku zamek został zdewastowany i rozgrabiony przez Sowietów, a w 1947 roku wysadzony przez oddziały UPA.
Do dziś zachowały się dwie wieże zamku i resztki muru. Zamek bez problemu można zwiedzać. Widoczny jest z drogi Dynów-Bircza, a tuż obok znajduje się parking.

Kormanice\Fredropol – Ruiny zamku Fredrów
Zamek znajduje się w miejscowości Kormanice, ale przez to, że obie miejscowości przylegają do siebie, a Fredropol obecnie jest miejscowością gminna często można znaleźć go na mapach, gdzie przypisany jest właśnie do Fredropola.
Zamek wybudowany został w XVI wieku przez rodzinę Fredrów. Niszczony był podczas potopu szwedzkiego w latach 1656-1657, a następnie przez Tatarów w roku 1672. Ostatecznie zamek popadł w całkowitą ruinę podczas działań wojennych I wojny światowej.
Do dziś zachowała się część skrzydła zachodniego z basztą.
Zasadniczo zamek stoi na terenie prywatnym, a przed zwiedzaniem odstraszają tabliczki z zakazem wstępu, ale siatka broniąca dostępu jest zwinięta i da się wejść za ogradzający twierdze mur.



Sośnica – Ruiny zamku Korniaktów
Zamek w Sośnicy (wzniesiony w XVI wieku) czasy swojej świetności dawno ma za sobą, a do jego upadku przyczynił się najazd największego awanturnika w historii tych ziem – Diabła Stadnickiego. Kolejnych zniszczeń dokonał ostrzał artyleryjski podczas oblężenia Twierdzy Przemyśl w 1915 roku. A i raczej nie pomogło też wykorzystanie zamku jak browaru. Co prawda w 2010 roku rozpoczęto prace porządkowe i renowacyjne, ale zamek wygląda jakby znów zarastał i podupadał.
Przy zamku ustawiona jest tablica informacyjna, a ruiny można swobodnie zwiedzać. Trochę gorzej jest z miejscem parkingowym, ale można zawsze zostawić samochód w centrum miejscowości i pieszo ruszyć ulicą Zamkową w stronę ruin.



Węgierka – Ruiny zamku
Najprawdopodobniej dwór w Węgierce powstał w końcu XV w. za sprawą rodu Rozborskich. Dopiero Pieniążkowie w II poł. XVI w. nadali mu charakter typowo obronny i dokonali rozbudowy w zamek. Zamek spłonął w XVIII wieku i nie został już odbudowany.
Do dziś zachowała się jedna basteja i resztki murów. Zamek jest mocno zniszczony, a przed wejściem ostrzegają tabliczki informujące, że obiekt grozi zawaleniem. Ruiny widoczne są z drogi Pruchnik-Jarosław.


Załuż – Ruiny zamku Sobień
Zamek został wzniesiony z rozkazu króla Kazimierza Wielkiego w 1340 roku. W 1389 zamek otrzymała rodzina Kmitów. Zamek prawdopodobnie został zniszczony przez Węgrów w 1474 roku, ale mogło też stać się to później. Do dziś zachowały się resztki murów obronnych.
Ruiny można bez problemu zwiedzać – prowadzi do nich ścieżka, a wejść na strome wzgórze pomagają wybudowane schody. Zamkowe wzgórze objęte jest ochroną przez leśny rezerwat przyrody „Góra Sobień”.
Zamek ma swojego ducha – Białą Damę – Margeritę – żonę kasztelana Kmity, którą kazał zamurować w piwnicy zamkowej za zdradę. Stąd też do leskiego zamku przywędrowała inna zjawa – Czarna Dama.
Warto tu zajrzeć jadąc w Bieszczady – wystarczy wybrać mniej uczęszczaną, ale i ładniejszą drogę, biegnącą północną stroną Sanu jadąc z Sanoka do Leska. O ile ruiny zamku może nie są zbyt piękne, o tyle ładny widok zobaczymy z tarasu wybudowanego na ruinach, tuż nad rzeką San. Samochód zostawić można na dużym parkingu tuż u stóp ścieżki prowadzącej do ruin.


Zamki nowoczesne
Poraż – Ostatni zamek Rzeczpospolitej
Pod taką nazwą na mapach znaleźć można pałac/dwór Gubrynowiczów w Porażu. Został wybudowany w 1928 roku.
Obecnie „zamek” jest w rękach prywatnych i raczej nie zachęca do odwiedzin.
Miejscowość jeszcze kilkanaście lat temu była bohaterem dowcipów, coś jak Wąchock czy Poronin.

Zaklików
Nad brzegiem zalewu na rzeczce Sanna wznosi się zamek. Tyle, że dziwny. W miejscu zburzonego w 1721 zamku rycerskiego, harcerze w latach 60-tych XX wieku wybudowali nowy. Wygląda ciekawie – szczególnie wieża wydaje się mieć cechy obronne, ale dość mocno rzuca się w oczy to, że budowla nie ma za sobą setek lat historii.

Pozostałości zamków
Białoboki
Zamek w Białobokach wybudował Konstanty Korniakt w końcu XVI wieku, a następnie rozbudował go w zamek w XVII wieku. Zamek w całkowitą ruinę popadł prawdopodobnie w XVIII stuleciu i dlatego został rozebrany w XIX wieku z polecenia Jerzego Lubomirskiego z Przeworska.
Do dziś zachowała się jedynie reszta murów wystająca z trawy. Ruiny znajdziemy na niewielkim wzgórzu na tyłach sklepu. Spokojnie można sobie wizytę na ruinach odpuścić. 🙂

Czudec
W XIV wieku na dzisiejszym wzgórzu Zamczysko zbudowano murowany zamek w stylu gotyckim, w miejscu grodu ziemno-kamienno-drewnianego. W drugiej połowie XVI wieku zamek został przebudowany w stylu renesansowym. Obiekt uległ zniszczeniu podczas Potopu w trakcie najazdu Jerzego Rakoczego w 1657 roku. Ruiny rozebrano w ostatnim dziesięcioleciu XVII wieku.
Prowadzone tu badania archeologiczne odsłoniły ruiny zamku, ale po ich zakończeniu z powodu braku środków na konserwację murów – zamek został ponownie zasypany i dziś znaleźć można jedynie resztki cegieł wśród lasu. Przy drodze odbijającej w stronę ruin (na zachód – krzyżówka po przejechaniu mostu na Wisłoku) ustawiona jest tablica informacyjna.


Hoczew
W połowie XV w. – Matiasz II, wnuk Matiasza I, przybrawszy ojcowski przydomek Bal jako nazwisko przeniósł się z Nowotańca do Hoczwi i postawił tu zamek. Pod koniec XVIII wieku zamek będący już wówczas w ruinie został opuszczony.
Do dziś zachowały się resztki murów i piwnica, ale nie udało mi się go znaleźć gdy szukałem murów w wysokiej trawie. Dlatego też nie mam zdjęć. Do nadrobienia kiedyś przy okazji. 🙂

Krajowice – Ruiny zamku Golesz
Na niewielkim wzgórzu Golesz do XVII wieku stał średniowieczny zamek (zbudowany w XIII/XIV wieku). Został on zniszczony podczas potopu szwedzkiego i do dziś zachowały się jedynie resztki murów. Na wzgórzu znajdziemy również ostańce skalne objęte ochroną przez rezerwat przyrody „Golesz”, dlatego być może warto tu zajrzeć.
Biegnąca w stronę wzgórza asfaltowa dróżka odbijająca od ulicy Podzamcze doprowadzi nas do lasu, następnie trzeba kierować się dosyć dobrze widoczną ścieżką w stronę grzbietu wzgórza. W nawigacji przyda się tu GPS.


Lubaczów
W parku zamkowym, dokładnie na przeciw Muzeum Kresów w Lubaczowie znajdziemy pozostałości XVIII wiecznego murowanego dworu postawionego w miejscu zamku wzniesionego przez Kazimierza Wielkiego. Zachowały się tu dwie piwnice.


Rybotycze
Rzekomo zachowały się tu resztki cegieł z dawnego zamku zbudowanego w drugiej połowie XVI wieku. Drogę do zamku przegrodziły jednak bramy zapewne jakiegoś zakładu, a dla zobaczenia paru cegieł nie chciało mi się iść na około. Można więc Rybotycze śmiało odpuścić 🙂
Trójca
Nie są to co prawda ruiny zamku, lecz dworu obronnego, ale niekiedy uznawany jest za zamek (wzgórze na którym znajdziemy ruiny zwane jest Zamczyskiem). Zachowała się piwnica pod jedną z dawnych wież i zarysy drugiej wieży. O jego historii wiadomo niewiele. Prawdopodobnie wznieśli go Korniaktowie. Dotrwał jedynie do XIX wieku.

